
Jak przerobić i zmniejszyć sukienkę?
Przeróbka sukienki - czy to się opłaca? Rozterki krawcowej i… odpowiedź
Patrzę na moją sukienkę. Leży w szafie od dwóch lat. Za ciasna w biuście, za szeroka w talii, a do tego jakoś… taka zwyczajna.
I wtedy przychodzi myśl: „A może by ją przerobić?”
Dlaczego zastanawiam się, czy warto przerabiać sukienki?
Pierwsza reakcja?
– Oj nie, po co mi to.
Przecież przeróbka sukienki to godziny spędzone przy maszynie, prucie, mierzenie, poprawki… A w sklepie tyle nowych modeli, gotowych, pachnących świeżym poliestrem.
Ale czy kupienie nowej sukienki jest faktycznie lepsze?
Nowy zakup oznacza:
wydanie pieniędzy, których wolałabym nie wydawać,
ryzyko, że po dwóch praniach straci fason,
a moja stara sukienka trafi na śmietnik lub zalegnie na dnie szafy.

Dlaczego jednak warto przerabiać sukienki?
Kiedy myślę o plusach, lista zaczyna się wydłużać:
Sukienka po przeróbce będzie idealnie dopasowana do mojej sylwetki.
Mogę zmienić dekolt sukienki – na głębszy, w serek, łódkę albo fantazyjny kształt.
Mogę doszyć falbanę do spódnicy, by nadać jej lekkości i romantycznego wyglądu.
Stworzę ubranie jedynie w swoim egzemplarzu, którego nikt inny nie ma.
Tak, prucie zabierze trochę czasu. Tak, wymaga to cierpliwości. Ale efekt końcowy daje coś, czego nie kupię w żadnym sklepie – satysfakcję i dumę z własnej pracy.
Przeróbka sukienki krok po kroku – od pomysłu do efektu
Otwieram maszynę, dobieram nici, mierzę materiał. Najpierw zdejmuję stare przeszycia, potem tworzę nowy kształt dekoltu, a na koniec doszywam falbanę.
Efekt? Sukienka wygląda jak nowa – a ja mam poczucie, że to wciąż ta sama „stara przyjaciółka”, tylko w nowej odsłonie.
Gdzie nauczyć się przerabiać sukienki?
Jeśli masz w szafie swoją „zapomnianą miłość”, zajrzyj na mój kanał YouTube.
Pokażę Ci jak zmienić dekolt i jak doszyć falbanę do sukienki krok po kroku, nawet jeśli dopiero zaczynasz przygodę z szyciem.
Zobacz również

Jak przerobić koszulę męką na bluzkę damską.
7 sierpnia 2020
Jak zmniejszyć spodnie – dopasować
4 września 2024