RĘKODZIEŁO

Uszyj skrzata – e-book już wkrótce

Bardzo długo zabierałam się do tego projektu i teraz już wiem dlaczego. Pracy by napisać e-booka jest bardzo dużo i tak na prawdę nawet nie wiem do końca jak mi się to wszystko udało ogarnąć. Na pewno muszę podziękować mojej córce, która była takim motorkiem do pracy i mózgiem od spraw technicznych. Te wszystkie umowy, wtyczki , szablony, zdjęcia i pospinanie tego w całość to wszystko ona. Wiele rzeczy oczywiście jest niezależnych od mnie i dlatego premiera e-booka przesunęła się w czasie o parę dni.  Niestety okazało się, że zakup szablonów i wtyczek z zagranicy przebiega w 5 minut, a załatwienie płatności online w Polsce niestety dwa tygodnie. Tego nie przewidziałam i muszę z premierą poczekać, aż jakiś Pan zaksięguje moją wpłatę. Jest to zapowiedź mojej premiery i zapraszam Was do skorzystania z e-booka i podzielenia się opinią na jego temat.

Oto strona okładkowa, którą publikuje po raz pierwszy.

ebook

Nie ukrywam, że bardzo się stresuje tą premierą i jestem lekko podenerwowana czy na pewno wszystko jest ok, a może coś można jeszcze poprawić. Od dwóch dni nie mogę spać tylko cały czas analizuje, czy to szablony dobrze się wydrukują, czy zdjęcia na każdym nośniku będą czytelne i widoczne.  Wątpliwości jest mnóstwo, ale jak wypuszczałam w świat mój pierwszy post na blogu to również się bardzo denerwowałam i miło mnie internet zaskoczył pozytywnie przyjmując moje pomysły.

Zawsze jak coś robi się pierwszy raz to nigdy do końca nie wiesz czy zrobiłeś to dobrze czy ewentualnie o czymś zapomniałeś. Do nakręcenia filmów również zbierałam się prawie rok i powiem szczerze nie żałuję tego kroku. Wszystkiego nauczyłam się sama i montowanie filmów już nie jest dla mnie abstrakcją. Oczywiście jeszcze długa droga do Oskara, ale po co są marzenia po to by je spełniać.

Ten e-book jest pierwszy i na pewno nie ostatnim. W głowie mam już pomysł na kolejny i wiem już na pewno, że tym razem będę pracować w inny sposób bardziej przemyślany i z kartką na której mam już rozpisany plan działania. Skrzat to takie pierwsze dziecko przy którym bardziej działasz na czuja niż rozsądnie wszystko analizujesz. Zobaczmy czy na pewno przy kolejnym projekcie pójdzie łatwiej, ale na pewno już wiem, że pracy będzie 5 razy więcej ponieważ sam w sobie będzie zawierał mnóstwo pomysłów i projektów na przygotowanie się do Świąt Bożego narodzenia. To tylko moja zajawka, a co dalej to już wkrótce w listopadzie po premierze e-booka o skrzatach.

Jeżeli e-book zainspiruje Ciebie do wykonania swojego skrzata i będziesz chcieć się nim podzielić w internecie możesz użyć mojego hashtagu #domowakrawcowa. Dzięki niem trafie na Twoje zdjęcie i będę mogła Tobie podziękować.

8 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *